Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

Komentarze
Tomek W.
12 listopada 2006 13:55:38Chodzą słuchy, że w Opcomie szykują się zmiany.
noname
12 listopada 2006 14:21:37Ja bardzo chciałbym żeby agencje, w której jestem art directorem ktoś kupił, może wtedy firma zyskała by więcej sprzętu, może powstałby jakiś ludzki system motywacyjny i coś więcej niż słowo dziękuję za zdobycie kilku nagród. Mam nadzieję, bo jak nie, to niestety pójdę gdzie indziej, może nawet wyjadę z Polski. I obawiam się że takich sfrustrowanych jak ja jest więcej. Inwestor, czy inna, większa firma wchłaniająca mniejszą, to nie tylko szansa na dynamiczniejszy rozwój, ale również impuls intelektualny, większy ptencjał połączonych sił i doświadczenia. Więc jeśli można coś zasugerować, Prezesi wszystkich agencji, nie lękajcie się!
marek (www)
12 listopada 2006 21:20:02noname - głowa do góry. podobnie jak autor artykułu uważam, że dla agencji sieciowych - jedyny sposób na sprawne zbudowanie kompetencji Nowo-Mediowych to akwizycja / merge. I w ciągu najbliższych 2 lat to nastąpi. w większości 'bardziej znanych' agencji (posługując się słownikiem autora tej strony). większość, albo nawet wszystkie agencje sieciowe próbowały stworzyć własne działy od zera i większość nie wiedziała jak sobie z tym poradzić... i je pozamykały. kupując istniejącą agencję - od razu osiągany jest efekt synergii w obie strony. agencja sieciowa może więcej robić dla swoich klientów, a klienci agencji nowo-mediowej też mogą otrzymać więcej dzięki obecności ich agencji w sieci. Marek Piotrowski FFCreation.com
Tomek Karwatka (www)
13 listopada 2006 14:41:11Zgadzam sie z autorem wpisu, że jest to pewnego rodzaju konieczność dla agencji reklamowych. Natomiast odnoszac sie do "noname" nie do końca wierze w to, że inwestor sprawi iż w jakiejkolwiek firmie będzie "lepiej". W taki cudowne ozdrowienia nie wierzę :) Trzeba pamiętać, że inwestując środki tym bardziej będzie się oczekiwało efektywności, jak to mówią w jednym z funduszy "gryzienia ziemi" przez pracowników i zarząd :) Z pewnością zatem pojawi się mocno motywacyjny system z drugiej zaś strony należy się spodziewać sporej dawki nowych wyzwań.
marcin
21 listopada 2006 10:43:24mnie interesuje temat przejęć w aspekcie minimalnych wymaganych obrotów agencji. czy słyszeliście zeby inwestor wszedł do agencji która ma przychody mniejsze niż ...? - no właśnie. Z moich obserwacji wynika ze nie tylko kreatywne podejście do projektów, unikalnosc rozwiązań, kompetencje kadry itd. są ważne dla inwestora. Liczy się również generowany obrót. Jeśli budzety na jakich pracują małe agencje to kilkanaście tys pln, a średnio rocznie taka agencja realizuje 20 - 30 projektów to osiąga obrót w wysokości 300 - 600 tys pln. Zgadza się? czy przy takich obrotach poważny inwestor jest skłonny do przejęć? Czy na przejęcia i inwestycje mają szanse tylko duzi - jak hypermedia, czy wczesniej jeszcze webservice? a moze sie myle co do srednich obrotów sredniej agencji?Czy spotkaliście się gdzieć by takie agencje upubliczniały swój przychód?
mdc
21 listopada 2006 15:16:32spotkalismy: http://www.k2.pl/dane_finansowe.html
skoczek
22 listopada 2006 08:59:59Tak. I komentarz do tego byl ze K2 to lider rynku pod wzgledem obrotow. swojego czasu na łamach biznesnet pojawila sie notka http://www.biznespolska.pl/wiadomosci/prasa/?&contentid=120605 ide dalej: czolowe agencje obsluguja 80% rynku pod wzgledem wartosci, (przyjmujemy ze lider sie nie myli i faktycznie rynek to 80 mln) czyli na wymienione tutaj "po prawej stronie" agencje przypada razem 64 mln, z czego lider K2 ma 10. Do podzialu na pozostale 16 agencji pozostaje 64 mln czyli sredni obrot sredniej agencji to 4 mln. ide dalej: "po lewej stronie" mniej znane agencje to ponad 30 firm, (pominietych w rankingu jest jeszcze kilkaset) ale nawet konsekwentnie je pomijajac wychodzi 16 mln / 33 firmy ~ 500 tys. obrotu rocznego. wnioski? ...