Reklama zaraża komórki

  • poprzedni post

Przekonanie, że zjawiska występujące obecnie w krajach bardziej rozwiniętych wystąpią również u nas, bo „idziemy ich tropem”, jest dość naiwne. Już starożytni wiedzieli, że nie sposób wejść dwa razy do tej samej rzeki, ale... mimo to warto przyjrzeć się trendom na rynku reklamy mobilnej* za oceanem i złapać dzięki temu punkt zaczepienia przy planowaniu pionierskich kampanii na mobilne media w Polsce.

W jednym z najświeższych badań dotyczących rynku reklamy mobilnej na obszarze USA firma Nielsen Media Research odkryła, że zaledwie 10% Amerykanów klika reklamy w swoich multimedialnych telefonach. Kolejne 11% przyjrzało się reklamom, ale nie podjęło związanej z nimi akcji, i aż 79% nie zapoznało się wcale z wyświetlanymi reklamami.

Grupę badaną stanowiły osoby, które najbardziej intensywnie wykorzystują telefon komórkowy, a co za tym idzie - najłatwiej do nich trafić z kampanią wykraczającą poza proste zabawy w rodzaju „wyślij SMS i wygraj”. Grupa ta chętnie korzysta z takich funkcji swego telefonu jak: dostęp do Internetu, zakup gry, płatne ściąganie dzwonków.

Badania pozostawiły marketerom iskrę nadziei na skuteczne wykorzystanie telefonów w celach reklamowych. Otóż więcej niż połowa osób, które nie zareagowały w żaden sposób na reklamy, oświadczyła, że po prostu dotyczyły one produktów, które ich nie interesują. To wskazuje, jak ważne jest wykorzystanie możliwości profilowania komunikacji marketingowej w mobilnych mediach.

Choć tylko 17% osób badanych wyraziło obawy związane z bezpieczeństwem kliknięcia reklamy, badania ujawniły potrzebę dalszego edukowania odbiorców w sposobach włączania się w akcje marketingowe realizowane w mobilnych mediach. 8% nawet nie wiedziało, jak zareagować na reklamę i uruchomić związaną z nią aktywność, a 7% uznało reklamy za dysfunkcjonalne ze względu na „gorsze” połączenie z Internetem w komórkach. Inne przyczyny braku reakcji na reklamę, które podawano, to: „zawsze ignoruję reklamy” (co jest dość iluzorycznym przekonaniem) oraz „byłem zbyt zajęty”.

Około 67% klientów sieci komórkowych w USA deklaruje niechęć do reklam w swoich telefonach, ale już 46% z tych, którzy na swych mobilnych urządzeniach oglądają materiały video, chętnie akceptuje reklamy w zamian za obietnicę dodatkowych korzyści.

W USA średnia wysokość budżetu na pojedynczą kampanie w mediach mobilnych uległa potrojeniu między 2005 a 2006 rokiem i wzrosła z poziomu 10 000 $ do 30 000 $, wg Third Screen Media, a w 2007 osiąga nawet 100 000 $. Mimo wymienionych wyżej trudności jest to rynek niezwykle obiecujący - przynajmniej za oceanem.


* w Polsce wciąż najbardziej popularną nazwą na ten typ reklamy jest „reklama w telefonach komórkowych”, ale osobiście jestem za odebraniem zgrabnego terminu „reklama mobilna” takim działaniom jak oklejanie przyczepy holowanej przez malucha plakatami wyborczymi – tę nazwijmy zwyczajnie „autoreklamą” ;-) fajnie jest mieć w komórce coś, co dobrze brzmi – na przykład „reklamę mobilną” właśnie, reklamę przenośną, reklamę profilowaną – reklamę nowej generacji :-)

tagi:
brak
dodane do kategorii:

Komentarze

Zostaw komentarz

Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

strzala strzala strzala